AA

Krótko, na temat

Moje dziecko się rozwodzi…

Moje dziecko się rozwodzi…

Od początku widać było, że mój syn i ona do siebie nie pasują…
Nie zasłużył na nią, darmozjad…|
Naprawdę, jest beznadzieją matką i dziwna jakaś, od początku to dało się zauważyć…
No i dobra, niech się rozwodzą, po co to się męczyć!
No, daliśmy na wkład na mieszkanie, a teraz co?!
Bo kto to widział, żeby…!
No w pale się nie mieści...!

Babciu, dziadku – bardzo mnie krzywisz, kiedy tak mówisz o moich rodzicach.

Potrzebuję Twojej pomocy, bo tu rozchodzi się o wnuki!

Problemy w związku

Problemy w związku

Problemy w związku – kulturowe i społeczne tabu – i bezradna samotność dziecka…

Z jednej strony w obronie poczucia własnej wartości lub z braku wiary na realną pomoc, partnerzy usiłują ukryć problemy w związku przed rodziną i znajomymi, z drugiej - rodzina i znajomi - nawet jeżeli dostrzegają problemy, odwracają od nich wzrok, przekonani, że nie powinni się wtrącać.

Otoczenie, chroniąc siebie - w najlepszym przypadku - ogranicza się do łagodzenia stanu emocjonalnego każdego z partnerów z osobna.

Dziecko nie ma tak zaawansowanych mechanizmów obronnych, żeby nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić – nie czuć… „rozchodzi się” w sobie samotne…